Powitanie wiosny 2019

Właśnie wróciliśmy z Powitania Wiosny i tak, potwierdzamy: już jest wiosna! Mimo że w górach dzisiaj znowu sypie, tak nam w miniony weekend pogoda zdecydowanie dopisała.

IMG03005-
Część z nas wystartowała już w piątek z Zawoi, aby po późnowieczornym marszu spędzić noc w szałasie na Mędralowej. Śniegu wciąż tam nie brakowało, a wejście do bacówki wymagało każdorazowo sporo gimnastyki z powodu nawianego przez zimę śniegu. Jednak w środku, w świetle czołówek spędziliśmy jeszcze klimatyczne godziny  śpiewając przy dźwiękach gitary zanim „do  snu pokładła się cała izba”.

IMG02887-

IMG02901-

O, tu śpimy!

Następnego ranka (o jedenastej ;) ) dołączyła do nas ekipa sobotnia, przywożąc z Krakowa słońce, w którego cieple dane nam było się ogrzewać przez cały dzień. Dalsza wędrówka tego dnia, choć nadal w niemałych ilościach śniegu, przypominała powitanie wiosny sprzed paru lat, gdy każda mijana polanka przemawiała do nas żeby siąść. Tak też było i w tym roku. :P Do chatki na Lasku doszliśmy już po zmroku, lecz każdemu było żal, żeby taki piękny dzień tak szybko się skończył, więc śpiewaliśmy, graliśmy jeszcze przez długie nocne godziny…

Dział marketingu Hawiarskiej Koliby pozdrawia. ;)

Dział marketingu Hawiarskiej Koliby pozdrawia. ;)

Także już spokojnie można powiedzieć: Wiosna!20190323_133156 P1980080

Właśnie zaczął padać śnieg za oknem w Krakowie… Przemilczę to…

Zjazdy na bele czym

Wróciliśmy i z tego co wiem, to wszyscy cali! ;) W poprzedni weekend Koliba wybrała się w Beskid Sądecki do chatki na Niemcowej, by kontynuować tradycję kontuzjowania się zjazdów na wszelakiej maści przedmiotach. Choć początki wędrówki w Piwnicznej nie zapowiadały najlepszych warunków, ostatecznie u celu nie zawiedliśmy się.IMG01643-IMG01773-Jabłka, worki, karimaty i blachy/znaki utorowały idealną trase zjazdu na łące pod chatą, która kończyła się jedynym krzakiem dzikiej róży na stoku. Tak wyszło. Na szczęście księżyc świecący prawie swoją pełną tarczą, pozwalał na ostatnie zjazdy nawet po zmroku.IMG01848-

 

Po powrocie do chaty, resztę wieczoru spędziliśmy w blasku świec i dźwięku gitar, co zawsze skutkuje niepowtarzalnym klimatem.

 

Następny dzień powitał nas promieniami słońca i niesamowitym ciepłem, aż nieprzystającym na panującą porę roku. Po wykonaniu ostatnich porannych zjazdów i nasyciwszy oczy widokami na otaczające szczyty, przyszedł czas na powrót i rozejście się, każdy w swoim kierunku. IMG02024-

 

Więcej zdjęć z wyjazdu: Album

 

Bale, zjazdy i procenty

Cześć!

Choć myślami każdy w sesji, to po jej zakończeniu lub w przerwie od niej, zapraszamy wszystkich na Kolibowy Bal Przebierańców! Odbędzie się on w piątek 8 lutego w salce kolibowej.

Link do wydarzenia

bal 19

Po na pewno zakończonej już sesji, tydzień później, pod Niemcową, odbędą się Zjazdy Na Byle Czym! Jabłka, sanki, reklamówki, banery, deski czy miotły… Weźcie cokolwiek co nadaje się do zjazdu w śniegu (dobra, miotła może się nie sprawdzić ;) ) i dołączcie do corocznej zabawy w Beskidzie Sądeckim!

Wydarzenie na Facebooku

P1270738-

Odnośnie procentów… Chodzi konkretnie o jeden. Zbliża się okres rozliczeń podatkowych, będziemy ogromnie wdzięczni, jeśli otrzymamy od Was wsparcie w postaci odliczenia 1% na Klub Hawiarskiej Koliby. Zawsze jest to nieocenione wsparcie finansowe klubu, pomagające nam w dalszym rozwoju. Szczegóły w zakładce powyżej „Przekaż nam swój 1%”.

Dziękujemy i do zobaczenia!

Sylwester w Odrowążu

Witamy w nowym roku i życzymy aby był on pełen udanych górskich wypadów i niesamowitych podróży!

W tym roku Hawiarska Koliba spędziła sylwester w Odrowążu, na Podhalu, gdzie dzięki Gienkowi mieliśmy dla siebie świetną chatę na skraju wsi.IMG01025-

Pierwsze osoby z gospodarzem na czele, pojawiły się już na dwa dni przed sylwestrem, aby napalić w piecu i zapoczątkować swego rodzaju tradycję tego wyjazdu, czyli witania każdego wschodu słońca z pobliskiej górki o nazwie Głowaczów Wierch.IMG01017-

W ciągu kolejnych dni, z różnych kierunków pobliskich szlaków i dróg do chaty przybyło blisko trzydziestu kolibowych jaskiniowców – motywem sylwestra byli ludzie pierwotni. IMG00852-

O północy, nowy rok przywitaliśmy z dobrze nam znanej górki, gdzie widoki na fajerwerki z całego Podhala z pewnością zapadną każdemu na długo w pamięci. W takich niezwykłych okolicznościach, przy kończących się, odległych pokazach sztucznych ogni, pięć osób mogło zaśpiewać  swój trzeciowyjazdowy hymn klubu – Witamy! :D IMG01009-

Następnego dnia, wcześniej lub później, wszyscy powoli zaczęli powracać do Krakowa stopem, busami, pociągami; zmierzając się z trudnościami gór, Zakopianki i powrotu do rzeczywistości.

Dzięki i do zobaczenia, najlepiej znowu na jakimś wyjeździe, cześć! :)